Depresja

Depresja – sprawy podstawowe

depresja„Weź się w garść”, „idź pobiegaj”, „wyjdź do ludzi”, „zjedz czekoladę albo lody” – ileż razy można usłyszeć takie pseudo rady kierowane w stronę ludzi zmagających się z depresją. Często też słychać, że depresja wynika z lenistwa, a ludzie mają zdecydowanie większe problemy.

Trudno więc się dziwić, że ludzie, którzy zmagają się z depresją, bardzo obawiają się stygmatyzacji, co  skutkuje tym, że wzbraniają się przed wizytą u psychologa lub psychiatry. No bo wiadomo, że ktoś, kto się leczy u psychiatry to musi być osoba „nienormalna”, ktoś będący poza marginesem społeczeństwa. Normalni chorują na serce, jelita, kręgosłup – tym oczywiście współczujemy i pochylamy się nad ich problemami z troską.

Co prawda sytuacja pomaleńku zaczyna się zmieniać, ale jeszcze jest bardzo daleka od normalności. Dlatego też chcę tutaj zaapelować do wszystkich, którzy zmagają się z problemami psychicznymi, aby nie wahali się szukać pomocy. Oczywiście musi to być pomoc fachowa. Absolutnie odradzam przyjmowanie leków, które ktoś z rodziny czy znajomych miał przepisane w związku z własnymi chorobami. Nie ma jednego konkretnego leku przeciw depresji. Ba, tak naprawdę nie zawsze konieczne jest leczenie farmakologiczne. Czasem wystarcza psychoterapia, ale o tym wszystkim decydują fachowcy, którzy najpierw muszą postawić diagnozę. W przychodni AM MEDIC nasi psychiatrzy dr Maria Staniek i dr Kaja Radzewicz traktują każdego pacjenta indywidualnie. Profesjonalnie przeprowadzone rozpoznanie gwarantuje postawienie celnej diagnozy i kierunku leczenia pacjenta.

Tu chciałbym skierować apel do otoczenia ludzi potencjalnie zmagających się z depresją. Rady, o których wspomniałem na wstępie, są absolutnie bez sensu. Chory na depresję nie może „wziąć się w garść” z bardzo prostego powodu – braku tej „garści”. Przyglądajcie się swoim bliskim dokładnie. Kiedyś znajoma osoba, która przyznała się komuś do tego, że choruje na depresję usłyszała: ty? Przecież chory na depresję tak nie wygląda! Otóż tak nie jest, podobnie jak w przypadku wielu innych chorób. Osoby chore na depresję bardzo często doskonale się „maskują”, choć w środku odczuwają tylko i wyłącznie pustkę. Wychodząc na przeciw naszym pacjentom klonika AM Medic zaprasza do naszej przychodni w Poznaniu przy ul. Mylnej 27/1.

I jeszcze jedna sprawa. Bardzo często zmagający się z depresją słyszy: oj tam, ogarnij się, ja też często bywam smutny. Owszem – smutek (obniżenie nastroju) bardzo często towarzyszy depresji. Jednak smutek jest skutkiem jakichś zdarzeń, które go wywołują. Trwa kilka godzin, góra kilka dni. Jeśli jednak obniżenie nastroju trwa całymi tygodniami, trzeba koniecznie poszukać pomocy, bo to może być przedsionek depresji. Jeśli jesteśmy smutni, najczęściej funkcjonujemy mniej lub bardziej normalnie, może tylko mniej się uśmiechamy i częściej płaczemy. Jeśli jednak mamy do czynienia z obniżeniem nastroju pochodzenia depresyjnego, codzienne czynności życiowe stają się często niemożliwe do wykonania. Jedyne, o czym marzy wtedy człowiek po porannym obudzeniu się jest to, aby znowu odpłynąć w sen i odciąć się od tego świata. Nie ma sił aby się umyć, ubrać czy zrobić sobie coś do jedzenia.

Niestety, ostatni czas, naznaczony pandemią, sprzyja pojawianiu się depresji. Im szybciej zaczniemy działać, tym większa jest szansa, że otrzymamy profesjonalną pomoc. Coraz częściej ludzie publicznie przyznają się do tego, że chorują i leczą się na depresję. I na szczęście także coraz częściej znajdują wsparcie, a przynajmniej zrozumienie.

Podsumowując: nie czekaj, aż depresja się rozwinie. Ona sama nie przejdzie. Im szybciej poprosisz o pomoc, tym lepiej rozpoznamy twoje stany depresyjne.

Nasza lokalizacja

©Ammedic